Gdy myślimy o Islandii, przed oczami natychmiast pojawiają nam się skąpane we mgłach góry, niebezpieczne wulkany, pokryte łubinem doliny, połaci czarnego piasku czy słynne owce i konie. Rzadko kiedy myślimy o tym, że Islandię można zwiedzać także… pod wodą.

Nie mówię tu już tylko o słynnej na cały świat Szczelinie Silfra, ale też o dziesiątkach innych miejsc, takich jak: Kleifarvatn z miliardami bąbelków wydobywających się z gorących źródeł ukrytych pod dnem; Thingvallavatn, będący największym naturalnym jeziorem w Islandii; Strýtan, w którym piętrzą się niezwykłe geotermalne kominy; Garður (Gardur – ogród), gdzie płynąc wśród lasu wodorostów, możemy podziwiać niezwykle bogatą i zupełnie inną roślinność niż w reszcie miejsc do nurkowania na Islandii, a także Litlaá – czyli mała rzeka, pełna wielobarwnych osadów, wulkanicznych piasków, a na dodatek ciepła! Miejsca, w których można nurkować na Islandii są jednymi z najpiękniejszych na świecie. Nawet pod wodą widoczny jest tu czasem skandynawski minimalizm w postaci kilku omszałych skał; niewielu, ale za to niezwykle intensywnych, kolorów; połaci wulkanicznego piasku i różnobarwnych osadów.

Ale jednym z najczęściej odwiedzanych przez turystów miejsc, jest niewątpliwie Szczelina Silfra. Miejsce to znajduje się w Parku Narodowym Þingvellir, który wpisany został na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Dość popularnym mitem, który krąży wśród turystów, podtrzymywany przez samych przewodników i instruktorów jest to, że możemy w tym samym momencie (podczas nurkowania) dotknąć dwóch płyt kontynentalnych. Jednak faktyczna odległość pomiędzy nimi to jakieś siedem kilometrów. Szczelina Silfra składa się z czterech części: wielkiego pęknięcia, korytarza, katedry i laguny. Przepłynięcie przez szczelinę zarówno w mokrym jak i suchym stroju (snorkeling), trwa około 30 – 40 minut, a łagodny prąd niesie nas do laguny. W tym miejscu woda ma zazwyczaj od 2 do 4 stopni Celsjusza, dlatego nie uda się nam zwiedzić Silfry bez wykupienia wycieczki, zapewniającej nam zarówno stroje, jak i opiekę. Przed wycieczką warto upewnić się, że mamy ze sobą dokument uprawniający nas do nurkowania lub też (przy snorkelingu), że nie ma żadnych przeciwskazań do tego, żebyśmy mogli „snurkować”.

A jeśli chcecie wiedzieć jak nam było w Silfrze, zapraszamy TUTAJ.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *