Do zobaczenia w styczniu!

by

Pomimo znaków na niebie i ziemi, to był ciężki rok. W ostatnim czasie zdarzyło się bardzo dużo dobrego, ale też wystarczająco dużo złego, aby zastanowić się, co dalej. Przeanalizowaliśmy plany, możliwości i potrzeby i z tych kalkulacji wyszło nam, że musimy wziąć wolne. Mniej więcej do połowy stycznia. Do tego czasu na blogu będzie się działo niewiele albo nic. Ale zostańcie na stanowiskach, bo:

  • Reaktywujemy lekko zakurzone „Rozmowy o Północy”,
  • efekt naszego projektu o opuszczonych farmach przybierze ostatecznego kształtu,
  • pierwszym kierunkiem na #IceStoryGo, będzie niesamowita Laponia.

Chcielibyśmy również powiedzieć Wam, że IceStory to od początku blog, który został założony i prowadzony przez dwie, prywatne osoby. Pomimo wielu propozycji reklam, nadal nie działamy komercyjnie, czekając na księcia z bajki. A więc wszystko, co się na tej stronie pojawia jest wynikiem niezależnej pracy, naszej oraz naszych przyjaciół. Wierzymy, że taki kierunek ma sens, a choć nie unikamy błędów, to ciągle jest w tym dużo wartości. Mamy nadzieję, że również i dla Was.

Świątecznego wszystkiego dobrego i jeszcze lepszego 2017!

Do poczytania i..wszystko na to wskazuje, zobaczenia 😉

BiP

 

 

6 Responses
  • Agnieszka Rezler
    Marzec 2, 2017

    Drodzy B i P :)) Właśnie od godziny siedzimy we troje (ja, Agnieszka, moja córka i, w porywach, facet) na iceStory, i ta Story jest niesamowita: wasze teksty, zdjęcia, filmiki – gejzer, wulkan kreatywności :)) Czekam na Waszą książkę, w której będzie wszystko to, co chciałabym o Isl przeczytać (wszystko, co chciałabym napisać, ale zabrakło mi „mięsa wydarzeń” i czasu).
    Do tej pory przeryłam komplet tego, co jest na naszym rynku, łącznie – czy raczej „na czele” – z sagami, które przerobiłam bez wyjątków. I książki są bardzo różne; poza sagami najfajniejszą okazał się… przewodnik National Geographic, napisany przez super-wariata Andrew Evansa, młodego chłopaka z darem wymowy, szczerze zakochanego w wyspie. Reszta jest mocno różna, a raczej kiepska (wyjątek: Hubert Klimko Dobrzaniecki, „Zostawić Islandię”, trochę nierówna, ale chwilami ocierająca się o geniusz książka szczerego praktyka, bo siedział tam przez wiele lat).
    Piszę tyle o pisaniu :), bo właśnie razem z Wami czekam w poczekalni Empiku. Tam Was znalazłam (i siebie też, ku mojemu niezmiennemu zdumieniu :)); fajnie jest zostać PISARKĄ!). Mam wyjść przed Wami, 15. marca („Lawa, owce i lodowce” – tytuł wymyśliła mi córka, a ja po krótkiej walce wewnętrznej stwierdziłam, że nie jestem Umberto Eco i nie będę się sadzić), ale teraz wiem, że 15.03 świat się nie skończy ;). Na pewno będzie impreza i dziki szał, ale życie potoczy się dalej, a chwilę później wyjdzie wasza książka, którą kupię, obiecuję, bo po prostu jestem jej ciekawa (zwłaszcza, że byliśmy w Djupaviku, specjalnie żeby spotkać suczkę, która na hotelowej stronie miała własną zakładkę. Suczka niestety już nie żyje, ale ma godną sukcesorkę. I oczywiście zwiedzaliśmy przetwórnię, a o 23.00 kąpaliśmy się w Krossnes. A wy?).
    A filmiki zainspirowały moją córkę, która właśnie przymierzała się do urodzinowego prezentu dla swojej przyjaciółki. I myślała o filmie, a teraz już WIE. „Ile nowych rzeczy można zrobić sklejając stare rzeczy” – to jej recenzja waszych video.
    Północne pozdrowienia, może spotkamy się w Hveravelir 🙂
    A widzieliście Dynjandi? A oglądaliście „Barany. Islandzką opowieść”? A byliście w Krakowie na Sigur Ros? A czytacie Arnaldura Indridasona? O Boże, można by gadać sto lat!
    Agnieszka Rezler, z kawałkiem wątroby na Islandii

    • BiP
      Marzec 3, 2017

      Aga, cześć! Po pierwsze bardzo nam miło, że napisałaś 🙂 Po drugie bardzo miło, że napisałaś też książkę o Islandii i pewnie spotkają się z naszą gdzieś na półkach bibliotecznych w odpowiednim dziale 😀 Zadałaś za dużo pytań, byśmy mogli odpowiedzieć, ale na większość chyba padłaby odpowiedź twierdząca 😉 Co do książek o Islandii, to akurat nam „Zostawić Islandię” nie podobała się w ogóle. Mieszkamy tu i bardzo cieniutko to wypadło. O wszystkich poruszonych przez Ciebie tematach pewnie moglibyśmy gadać przez długie godziny. Jak będziesz na IS w RVK, to zapraszamy na kawę i opowieści o książkach! Do zobaczenia i poczytania mamy nadzieję 🙂

      • Agnieszka Rezler
        Marzec 3, 2017

        Cześć i dzięki :)) Przepraszam, że tak to wypadło, nie chciałam się promować na Waszym blogu. Ale ja jestem trochę starszą (od Was) panią i większość internetowych machinacji jest dla mnie zasnuta mleczną mgłą tajemnicy (taką, jak czasem w interiorze). Chciałam wysłać maila tylko do Was, ale kliknęło się i zrobiłam z siebie głupka (robię i teraz, ale przynajmniej świadomie :). Jeśli macie takie moce techniczne, to wywalcie, proszę oba moje komentarze
        A kaffi – bardzo chętnie! Jak tylko będziemy w pobliżu, to się odezwę. W tym roku pewnie się nam nie uda, ale będziemy próbowali w 2018. Zostały nam całe fiordy wschodnie i mnóstwo wycieczek do przeżycia jeszcze raz, na dłużej i spokojniej.
        No to życzę Wam super premiery! A od mojej 15-latki macie specjalne słowa uznania za piękny tytuł 🙂
        Pozdrowienia, A

        • BiP
          Marzec 4, 2017

          Aga, dużą przyjemność sprawiłaś nam informacją o książce i prosimy, nie myśl nawet o tym, że nie powinnaś o tym pisać:) Cieszymy się i czekamy na Twoją premierę, to będzie dobry rok dla Islandii! Planujemy się trochę włóczyć przez najbliższe miesiące, o ile etaty pozwolą, więc w 2018 na pewno się zobaczymy, chyba, że uda się jakoś w Polsce – na pewno dotrzemy w maju:) Trzymaj się ciepło, pozdrawiamy córkę i machamy z podziękowaniem, w razie czego jesteśmy w kontakcie! <3

  • Maja Bartczak Ptaszynka
    Grudzień 27, 2016

    Czekam na wpisy o Laponii 🙂 pozdrawiam i również życzę szczęśliwego nowego roku.

    • BiP
      Grudzień 28, 2016

      Hej, prawdę mówiąc sami nie możemy się doczekać 😀 2017 będzie bardzo północnym rokiem:)

Co o tym myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij