All Posts By BiP

Po południu sprawdzę co masz pod łóżkiem

by

Najdejszła wiekopomna wiosna. Zima faktycznie się cofa, bo na stokach milcząco znikają ostatnie plamy śniegu. Te uparcie wciskane w szczeliny przez wiatr białe plwociny, będące ostatnim znakiem odchodzącego marca, wyglądają trochę jak na opakowaniach czekolady ze szwajcarskim landszafcikiem. I kompletnie nie mówią o tym, co działo się tu przez ostatnie miesiące.

Pierwszy dzień wiosny uczciliśmy więc rozdaniem nagród w naszym północnym konkursie. Półtora miesiąca wystarczyło Wam na stworzenie stu dwudziestu siedmiu prac. Przez przynajmniej dwa – trzy tygodnie pokażemy dwadzieścia projektów – to, co naszą czwórkę chwyciło za serce, rozbawiło, zwaliło z nóg lub mocno sponiewierało. A potem projekt „Szepty kamieni – historie o opuszczonej Islandii” – dwadzieścia jeden unikalnych farm na wyspie, oblanych czerwcowo-lipcowym słońcem, które będzie towarzyszyć nam każdej nocy.

Wygraj bilety na Svalbard – rozwiązanie konkursu!

by

Kochani,

stało się. Mamy zwycięzcę konkursu „Opowiedz swoją północną historię” – pierwszego takiego konkursu w polskiej blogosferze. Jak już pisaliśmy – wybór był naprawdę trudny, co skłoniło nas do wybrania najlepszych dwudziestu prac i przyznawania punktacji wg klasycznego 1-10, bo nie byliśmy się w stanie zgodzić przez pierwsze godziny, kto uda się na Svalbard, a kto zostanie nagrodzony książkami, publikacjami czy słuchowiskiem. Jednogłośnie, z punktacją równą 40, zostanie nagrodzona bardzo utalentowana i wrażliwa osoba.

Dostaliśmy setki przepięknych zdjęć, tuzin filmików, kilka relacji z podróży, sporo wierszy, projekt mebla, prezentacje, fantastyczne kolaże oraz kilka obrazów. Wzruszeniem wypełnił nas film, w którym pewna para nazwała swój statek IceStory (dziękujemy<3)! Były też, ekhm, zabawne prace, po których musieliśmy zrobić krótką przerwę na coś do picia, a także propozycje kogoś, kto wydał nam się tak pozytywnie skręcony, że będziemy go/ją wspominać podczas niegrzecznych wieczorów.

Przed godziną „zero”

by

Drodzy,

nadszedł pierwszy dzień astronomicznej wiosny, a tym samym i rozwiązanie naszego konkursu „Opowiedz swoją Północną Historię”, pierwszego konkursu tego typu w polskiej blogosferze. Nie ukrywamy, że jest nam bardzo miło, bo bawiliśmy się z Wami świetnie przez bite szesnaście godzin, gdy czytaliśmy, oglądaliśmy i słuchaliśmy nadesłanych prac. Organizację pokryliśmy całkowicie z własnej kieszeni, a naszym jedynym sponsorem jest Gjestehuset 102, dzięki czemu nie musieliśmy bawić się w eksponowanie jakiegoś loga, a Wy w udawanie, że go nie widzicie. Potraktowaliśmy też Was uczciwie, bo nie było próśb o lajki czy udostępnienia. Możesz nas nawet nie czytać, ale jak masz chęć wziąć udział w konkursie – śmiało!

Wygraj bilety na Svalbard!

by

Jeżeli Tobie również od jakiegoś czasu marzy się napicie ruskiej wódki obok opuszczonej kopalni prawie pod biegunem północnym, chcesz przekonać się na własne oczy jak wygląda „Białe”, albo zwyczajnie spełnić marzenie życia – teraz masz okazję! To pierwszy konkurs na naszym blogu dlatego chcieliśmy przygotować dla Was coś naprawdę niezwykłego, co w jakiś sposób realnie wpłynie na Wasze życie i zrealizuje kilka północnych snów. Do wygrania są DWA bilety z Oslo do Longyearbyen, darmowa wycieczka z przewodnikiem po najciekawszych miejscach stolicy Svalbardu oraz ponad 50% zniżkę na noclegi w Gjestehuset102!

„Wrzucisz szelmę w jedną przerębel, to on ci drugą wypłynie i jeszcze śledzia żywego w pysku trzyma”

by

Zapewne słyszeliście o tym, że Norwegia to takie miasto w Szwecji, a Duńczycy są jeżdżącymi na rowerach entuzjastami pornografii. Zderzenie ze ścianą stereotypów bywa bolesne, zwłaszcza gdy stoisz na pozycji uderzonego, ale kiedy nauczysz się używać materiałów wybuchowych, sama konfrontacja może być całkiem niezłą zabawą. Pod warunkiem, że zachowasz dystans i nie dasz się wciągnąć w nic nie wnoszące dywagacje, będące zasłoną dymną dla sprawy grubszego kalibru. Takiego tłustego i przepełnionego kompleksami, uciekającego z nieznośnym świszczeniem za każdym razem kiedy luzujesz wentyl bezpieczeństwa swojego rozmówcy, od samego początku zakładającego przejechanie się po randomowych przywarach twojego kraju. Dla zabawy, dla zabicia krępującej ciszy, bo uznał to za stosowne, skoro mieszkasz na jego ziemi.

Czarna śmierć skacze na jednej nodze

by

Gdy od lat czujesz w sobie krew Wikinga, gdy budząc się w nocy przypominasz sobie zamiast tabliczki mnożenia panteon nordyckich bogów, kiedy wśród twoich marzeń jest zamieszkanie w krainie lodem i ogniem płynącej, a na samą myśl o uczcie zakrapianej zalatującym kminkiem alkoholem o nazwie „Czarna śmierć” gdzieś na zimnej północy, przeszywa cię w podbrzuszu miły dreszcz rozkoszy, powinieneś wybrać się na islandzkie święto…rolnika, znane tu pod nazwą Bóndadagur. Tak jest, właśnie od tego dnia rozpoczyna się islandzkie Þorrablót (thorrablout) czyli święto zimy.

Święta w tym roku nie są odwołane

by

Dwa dni temu odwiedziła nas pokaźnych rozmiarów kobieta, która chodziła po wsi z notatnikiem i kilkoma kartkami zadrukowanego papieru A4. Gdy otworzyliśmy, zaproponowała nam płaszczkę, rekina lub dorsza, byśmy się nie nudzili przy wigilijnym stole. Rozum podpowiadał, że wybierając pierwsze dwie opcje, nie nudzilibyśmy się nie tylko przy stole, więc zdecydowaliśmy się na bramkę numer trzy. Po miłej konwersacji, zamykając drzwi, uświadomiliśmy sobie, że nie tylko gwiazdka tuż tuż, ale też pierwsze wspólne Boże Narodzenie na Islandii powoli staje się faktem.

Chleb powszedni skandynawski

by

Przed przeczytaniem tego wpisu, musisz sobie odpowiedzieć na jedno zajebiście ważne pytanie: czy mam w domu piekarnik? Jeśli odpowiedź brzmi TAK, czytaj dalej. Jeśli NIE, wyjdź z domu, kup piekarnik i przeczytaj jak upiec chleb

Kto kiedykolwiek chodził o dwudziestej drugiej z siatką PSS Społem czy Hitpol do piekarni w jakiejś randomowej kamienicy, wie jak smakuje i pachnie świeży, ciepły chleb. Wielokrotnie Polacy, którzy wyemigrowali wspominają smak polskiego pieczywa i tęsknią za „Słowiańskim” czy „Światowidem”, a przeżuwać muszą ektoplazmę w postaci pompowanej gąbki z pseudozboża.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij